Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zmiany

Powiadają, że kobieta zmienną jest - i prawda to. Pogodziłam się z faktem, że nigdy nie zostanę dobrą wizażystką, nie będę trenerem czy dietetykiem. Chciałabym przetransformować bloga w coś zupełnie innego - i polałaby się fala hejtu, bo chciałabym, by był to blog ogólnoteoretyczny. A takich pełno.

A mimo to brnę dalej w swój pomysł. A więc... do zobaczenia wkrótce, w nowej odsłonie.
Najnowsze posty

Życie z niebieskimi włosami cz. 3 - 10 najczęstrzych pytań o tonery

Śledząc parę grup na Fb oraz wątki na forach obserwuję, iż wiele pytań o tonery powtarza się regularnie.  Zauważyłam wręcz tendencję do powtarzania się 10 pytań, dlatego też posiadając swoje doświadczenie z tonerami postanowiłam na nie odpowiedzieć.
10 najczęstszych pytań o tonery
1. Czym uzyskać fioletowy lub niebieski kolor włosów?
Opcji jest kilka, najpopularniejsze to toner (np.La Riche Directions), pianki koloryzujące Venity lub farba Elumen.
2. Jak uzyskać bardzo intensywny kolor.
Wystarczy wybrać odpowiedni toner i nałożyć go na włosy. Tonery mają to do siebie, iż kolor mieszanki jaki nakładany na włosy będzie kolorem końcowym, tak więc nakładając kolor Atlantic Blue otrzymujemy kolor identyczny jak w opakowaniu i na próbniku.
3. Jak uzyskać kolor pastelowy (nałożyć toner i rozjaśnić?)
Toner, jak wspomniałam wcześniej na włosach daje końcowy efekt identyczny z wyjściowym kolorem mieszanki – oznacza to, iż kolor bardziej pastelowy można uzyskać poprzez rozcieńczenie toneru. Można je wyk…

Akcje inspiracje: tydzień pierwszy "Ladybug"

Kociołek Rozmaitości rozpoczęła akcję z inspiracjami w której mam okazję brać udział.

Tematyką pierwszego tygodnia było poniższe zdjęcie:


A moja propozycja makijażu:


Niestety pogoda nie pomaga w pstrykaniu zdjęć, obecnie nie mam dobrego oświetlenia i tła, a wilgoć powoduje, iż moje włosy wyglądają gorzej niż po Hiroszimie. Prawdziwe wyzwanie (;

Życie z niebieskimi włosami cz. 2: Z niebieskiego do naturalnych - jak pozbyć się toneru

Prawie rok farbowałam całe włosy na niebiesko, co zapewne każdemu, kto chociaż raz zajrzał na mojego bloga nie umknęło uwadze. Skończyłam studia i nastał czas poszukiwania pracy. W końcu przyznałam, że nie wszystkim moje niebieskie włosy mogą się podobać i czasami tracę przez nie na rozmowach kwalifikacyjnych. Plan był taki: nie mogę mieć niebieskich? Chcę popielate!



I tu zaczęły się schodki. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ogół wiedzy jaki zebrałam oraz osobiste doświadczenia zainspirowały mnie do napisania noty, a po głębszym zastanowieniu stwierdziłam, że z tego może być nawet mini cykl - w końcu już jeden post na temat tonerów się pojawił. Kto ciekawy odsyłam do Czym robisz takie włosy? Rozprawa o tonerach do włosów - La Riche Directions. Sama szukałam długo tych informacji, zasięgałam języka w kilku miejscach tak więc mam nadzieję, iż będzie to wiedza która komuś posłuży.
1. Toner nie ulega dekoloryzacji

Pierwszym strzałem było udanie się do salonu fryzjerskiego …

Make-up: Delikatny na rozmowę o pracę lub szkoły

Nastał czas poszukiwania pracy, a ten wymusił na mnie zmianę koloru włosów - tak więc powracam na bloga odmieniona.
Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować jeden z moich wyjściowych makijaży idealnych na rozmowę kwalifikacyjną. Jest to wersja delikatna, z lekkim połyskiem na powiece, rozświetlona i z naturalnie podkreślonymi ustami. Idealne gdy nie chcemy lub boimy się przesadzić z makijażem, świetnie podkreśla naturalny kształt oka. Dla mnie idealna propozycja delikatnego makijażu podkreślającego urodę w odcieniach szarości, który eksponuje nasze wdzięki, a jednocześnie jest na tyle permanentny, iż wyglądamy jakbyśmy prawie w ogóle nic ze sobą nie robiły.


Moje usta naturalnie mają dość intensywną barwę, ale nałożenie na nich płynnego różu od Manhattan pięknie podbija ich barwę, jest trwały i daje zupełnie naturalny efekt (także w odczuwaniu na ustach) - wkrótce recenzja!.

Zamiast wypisywać szczegółowo wykorzystane kosmetyki postanowiłam wykonać zestawienie obrazkowe. Dajcie znać, czy …

Make-up: O borze! Różowy?!

To, iż fanką różu nie jestem jest faktem znanym. Oto Karaluch w różu po raz drugi raz w życiu (pierwszym był powrót do domu po wycieczce rowerowej w pożyczonym podkoszulku, by nie odstraszać wonią współpasażerów).
Skąd pomysł na ten kolor? Ostatnio na blogach które obserwuję pojawia się coraz więcej różowych, fioletowych i ogólnie obłędnych makijaży- chciałam spróbować i ja. Tym bardziej, iż ostatnio eksperymentuję z dużo jaśniejszym makijażem oka i przy obecnym, mocno spranym błękitem na włosach kolor ten ciekawie współgra. 
Wyjście na piwo było idealną okazją na spróbowanie czegoś nowego. 

Wykorzystane kosmetyki:
Eyeliner Maybelline Lasting Drama
Duraline Inglot
Tusz do rzęs Hean Gigant Shock
Korektor Kobo Modeling Illuminator 101
Sleek Au Naturell: Bark (brwi)
Paleta AG 167: A12, D9, F9, H10

Make-up: Dzienny nudziak-kameleon, czyli o niezwykłości cienia Regal z palety Sleek Au Naturell

Dzisiejszy post jest obrazem jak ciężko pracuję w laboratorium nad powstaniem pracy magisterskiej. Nie wnikając w szczegóły- muszę być, ale niewiele mam do roboty (;
Tym razem pierwszy z obiecanej odsłony Karalucha w makijażach nude. W ostatnim poście pochwaliłam piękne połyskujące złoto (Taupe), pomimo tego, iż nie jestem fanką brokatu na oczach. Niemniej jednak w palecie Au Naturell znajduje się inny cień, który mnie zachwyca, a mowa o Regal.
Poniżej dwa ujęcia oczu w minimalnie innym świetle- zdawałoby się, iż to dwa makijaże z wykorzystaniem innych cieni- nic mylnego. Powiedziałabym, iż cień ten to taka 'cicha woda brzegi rwie'. Pomimo, iż w palecie widać, iż nie jest to czysty brąz na oku jest nieznacznie tajemniczy. Pięknej śliwkowej barwy nabiera w odpowiednim, dziennym świetle. Możecie ocenić sami.


Ujęcie pierwsze: pomieszczenie, zachmurzone niebo

Ujęcie drugie: pomieszczenie, słońce postanowiło mnie oślepić.
Wykorzystane cienie: Sleek Au Naturell: Nougat, Cappuccino,…