Przejdź do głównej zawartości

Prosty makijaż pod kolor włosów

Moja fotogeniczność mnie powala... wraz z chęcią mojego aparatu do współpracy. Albo on jest dla mnie nie miły, albo nie potrafię obsługiwać kompaktów.

Jak najłatwiej podbić kolor włosów? Makijażem oka! Oczywiście ja mam z jednej strony zadanie niezwykle ułatwione, z drugiej to przez nie jestem ograniczana. 

Ostatnio nie mogę również dojść do porozumienia z brwiami, dlatego dziś w wersji dziewiczej, jedynie wyczesane, tak by nie podbijać dość mocno zaakcentowanych oczu.




Wykorzystane kosmetyki:
Podkład Rimmel True Match 010 Light Porcelain
Hean Hight Definition Camouflage Eye Mix
Inglot cień 344
Baza pod cienie Gosh
Czarny oraz niebieski cień z paletki AG 167
Czarna i biała kredka do oczu
Eyeliner żelowy Maybelline
Czarny tusz do rzęs Hean Gigant Schock
Niebieski tusz do rzęs Rubens
Puder ryżowy Pierre Rene Loose Powder
Rozświetlacz w płynie High Light Technic

Komentarze

  1. Super :) jeszcze usta czerwone do tego ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusiło mnie, ale nie chciałam przesadzić. Może następnym razem się skuszę

      Usuń
  2. Nie mogę się napatrzyć na Twój kolor włosów, za każdym razem jak do Ciebie wpadam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam to samo gdy odwiedzam Twojego bloga (;

      Usuń
  3. świetnie to wygląda ! ;)
    http://karakarolina.blogspot.com/ miło mi będzie jak wpadniesz :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo trafny makijaz..pieknie wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz genialny kolor włosów!! Pięknie wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czym robisz takie włosy? Rozprawa o tonerach do włosów - La Riche Directions

Często na ulicy spotykam się z różnymi reakcjami na mój kolor włosów. W mniejszości są to spojrzenia z pogardą, najczęściej zaciekawienia. Równie często zaczepiają mnie obcy ludzie pytając o to czym uzyskuję taki efekt. Oczywiście za każdym razem tłumaczę to zainteresowanym. Bardzo często pytania o nietypowe kolory włosów pojawiają się w sieci, specyfiki, trwałość, bezpieczeństwo. Ponieważ swoją przygodę z tonerem rozpoczęłam prawie dwa lata temu stwierdziłam, iż właściwie mogę napisać kilka słów od siebie.
Na początku oczywiście nie zdecydowałam się na całą głowę- chociaż pomysł ten już wtedy mnie kusił (ah, ta wersja bez makijażu): teraz, rok temu.





Czym uzyskujesz taki kolor włosów?

Korzystam z tonerów La Riche Direction. W moim przypadku jest to odcień Atlantic Blue.


Co to za toner? Taki do drukarki?
Nie, są to specjalne barwniki do włosów, zawierające czysty kolor. Fryzjerzy często korzystają z tonerów by uzyskać refleksy albo zmienić odcień nakładanej mieszanki. Często dodaje się …

Życie z niebieskimi włosami cz. 2: Z niebieskiego do naturalnych - jak pozbyć się toneru

Prawie rok farbowałam całe włosy na niebiesko, co zapewne każdemu, kto chociaż raz zajrzał na mojego bloga nie umknęło uwadze. Skończyłam studia i nastał czas poszukiwania pracy. W końcu przyznałam, że nie wszystkim moje niebieskie włosy mogą się podobać i czasami tracę przez nie na rozmowach kwalifikacyjnych. Plan był taki: nie mogę mieć niebieskich? Chcę popielate!



I tu zaczęły się schodki. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ogół wiedzy jaki zebrałam oraz osobiste doświadczenia zainspirowały mnie do napisania noty, a po głębszym zastanowieniu stwierdziłam, że z tego może być nawet mini cykl - w końcu już jeden post na temat tonerów się pojawił. Kto ciekawy odsyłam do Czym robisz takie włosy? Rozprawa o tonerach do włosów - La Riche Directions. Sama szukałam długo tych informacji, zasięgałam języka w kilku miejscach tak więc mam nadzieję, iż będzie to wiedza która komuś posłuży.
1. Toner nie ulega dekoloryzacji

Pierwszym strzałem było udanie się do salonu fryzjerskiego …

Recenzja: Klej do sztucznych rzęs Duo Adhesive od Inglot

Po dłuższej nieobecności wymuszonej pobytem w szpitalu, aktywnie powracam w swoje karaluchowe kąty.
Każdy kto zaczyna swoją przygodę ze sztucznymi rzęsami staje przed kilkoma dylematami: w jakie zainwestować, gdzie kupić, jak i czym przykleić. Dzisiaj skupię się na ostatnim aspekcie- czyli czymś co pozwoli cieszyć się nam nimi na powiece bez zmartwień.
Swoje pierwsze sztuczne rzęsy kupiłam pod Nowym Kleparzem za 6 zł. Wtedy spróbowałam je przymocować do powieki dołączonym do nich klejem. Nie udało mi się- stanęłam przed problemem: Czy ja jestem takim beztalenciem, czy to wina kleju? Wtedy postanowiłam zainwestować w dość szeroko chwalony klej Duo, dziecko Inglot. Za 14 g tubkę przyszło mi zapłacić 24 złote... ale czego nie robi się z desperacji.

Klej ten jest dostępny w dwóch wersjach: czarnej (wysychającej na grafitowo) oraz białej schnącej na bezbarwno. Druga opcja jest nieco droższa, ale właśnie w nią warto zainwestować.
Dlaczego?
Przede wszystkim po wyschnięciu klej jest niewidocz…