piątek, 14 marca 2014

Do czego można wcisnąć Duraline od Inglot?

Zdawało by się coś zupełnie zbędnego, czym jest Duraline, nie musi gościć w mojej kosmetyczce. Do zakupu tego produktu popchnął mnie jednak fakt, iż mój eyeliner żelowy od Maybelline szybko stał się tępy i uskuteczniał w ten sposób precyzyjne malowanie kreski.

Ale cóż, wydawać 20 zł tylko po to by ratować eyeliner? To tylko wymówka, by móc eksperymentować!


Oto 6 sposobów na jego wykorzystanie, może w przyszłości znajdę kilka nowych (;

1. Tworzenie eyelinerów z cieni do powiek


Wystarczy wysypać odrobinę pigmentu lub wyskrobać prasowanego kosmetyku kolorowego, zmieszać z kroplą duraline i w miarę szybko narysować kreskę. Wraz z cieniem dość szybko zasycha, dlatego aplikacja musi przebiegać dość szybko. Należy pamiętać o tym, by nie stosować duraline bezpośrednio na produkty suche, gdyż tworzy skorupkę oraz umyciu pędzla po wykonaniu kreski, gdyż produkt zostawiony na nim barwi włosie. Mój skośny syntetyczny pędzelek od pewnego czasu ma lekko czerwone zabarwienie, gdy chciałam namalować nim sobie kreskę, a następnie zapomniałam o nim. kolor na szczęście schodzi, ale dość topornie.

2. Alternatywa dla Aqua Brown


Ostatnio w blogosferze, aż grzmi o Aqua Brown, czyli farbce do brwi. Niestety jego cena, czyli prawie 90 zł to prawdziwa tama dla mnie. Łatwo jednak znaleźć dużo tańszy zastępnik dla tego hitu. W tym celu znów mieszamy odpowiedni cień z kroplą duralinu, a następnie stosujemy go jak droższy odpowiednik. Rezultat bardzo podobny i właściwie bez kosztów.

3. Sos! Ratujemy zasychające kosmetyki

Czyli zbawienna kropla dla tężejących kosmetyków takich jak eyelinery czy tusze do rzęs. Żelowe eyelinery wystarczy wymieszać z duralinem tuż przed aplikacją (chociaż można większą partię, bo taka mieszanina już nie zasycha). Tusze ratujemy dodając 2-3 krople do opakowania, mieszając i zostawiając na przykład na noc. Yupi, z mojego fioletowego tuszu z Miss Sporty mogę korzystać dłużej!

4. Baza pod makijaż

W niewielkiej ilości bezpośrednio na skórę może służyć jako baza pod makijaż.

5. Niech stanie się wodoodporność! Przedłużacz trwałości

Dodając odrobinę do podkładu lub kosmetyków o kremowej konsystencji możemy przedłużyć ich trwałość i uczynić trudniejszymi do ścierania. Aby nie mnożyć punktów mam na myśli:

A. Podkłady płynne lub w formie musu
B. Kropla na usta przed nałożeniem pomadki zwiększa jej trwałość. Mój fiolet z Claire's nie znika w mgnieniu oka!
C. Odrobina na powieki może zastąpić bazę pod cienie, skutecznie podbija pigmentację
D. Dodatek do kremowych korektorów, bronzerów i rózy

6. Zmiana konsystencji kosmetyków

W tym punkcie zawiera się także pierwszy, ponieważ tworzenie eyelinerów z cieni jest zmianą konsystencji i właściwie jest to jedno z głównych zastosowań tego kosmetyku. Chciałabym jednak podkreślić, iż z jego wykorzystaniem możemy się bawić w zmianę prasowanego pudru, różu, bronzera, prześwietlacza w kremowy. Również sypkie cienie za jego pomocą mogą nie tylko słóżyć jako eyelinery, a kremowe o przedłożonych właściwościach.

Duraline okazał się prawdziwym SOS dla moich kosmetycznych zasobów i na pewno uchroni mnie przed zakupem wielu produktów. W końcu po co mi eyeliner w jakimś kolorze, skoro sama mogę sobie go ukręcić?

A Wy korzystacie z Duraline? Znacie te zastosowania? A może macie jakieś inne sposoby na jego wykorzystanie?


10 komentarzy:

  1. Miałam tak samo jak ty, choć wyraźnie go nie potrzebowałam zdecydowałam się na zakup i nie żałuję. Wykorzystuję go jako bazę pod cienie, łączę z jasnym perłowym cieniem tworząc rozświetlacz do twarzy oraz mieszam go z dermacolem uzyskując korektor do twarzy (w takiej wersji lepiej się twarzy trzyma i mniej skórek podkreśla). Nie wpadłam na to, by nakładać go pod pomadkę - na pewno wypróbuję.

    Jako alternatywę dla Aqua Brow stosuję kosmetyk z Vipery Mineral eyeliner & browliner - kosztuje 15zł i choć eyeliner z niego marny to na brwiach trzyma się bez zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o kosmetyku od Vipery, ale jakoś kolorystyka mi zupełnie nie siadła... cóż, trudno coś dobrać do niebieskich włosów (;

      Usuń
  2. Fajne zastosowania :) Ja mam duraline do pigmentów inglotowych, ale jako odpowiednik Aqua Brown spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i daj znać jak Ci się podoba (;

      Usuń
  3. ile zastosowań, najbardziej spodobało mi się to z aqua brow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastosowanie na czasie, bo akurat o Aqua Brown zrobiło się strasznie głośno

      Usuń
  4. Niby zbędny gadżet, a jednak się okazało, że ma sporo sposobów wykorzystania :D Mi takie cudo potrzebne nie jest, bo nie mam w domu prawie żadnego cienia do powiek, do brwi używam kredki...także to byłoby źle wydane 20 zł w moim przypadku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to rozwaga przy zakupowych łowach, mnie jej czasami brakuje... niestety...

      Usuń
  5. Nie próbowałam Duraline ale już jakiś czas mam na niego ochotę i chyba po Twoim poście się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zachęciłam Cię do zakupu to czuję się winna, a jednocześnie się cieszę. Mam nadzieję, że niedługo dasz znać jak Duraline sprawdza się u Ciebie.

      Usuń