Przejdź do głównej zawartości

Recenzja: Tusz do rzęst Rubens Ewelina Wnuk (z Nowego Kleparza w Krakowie)

Dzisiaj z kolejną recenzją- tym razem maskary zakupionej na stoisku z kosmetykami na Nowym Kleparzu w Krakowie za całe 6 zł.

Pamiętacie to zdjęcie?


Na nim przedstawiona jest maskara w opakowaniu. Producent obiecuje kolor identyczny jak naklejka na opakowaniu. Otwórzmy więc wieczko naszej 'puszki Pandory'.

Samo opakowanie tuszu jakoś nie powala, ale czegóż by się można było spodziewać.


Odkręcając je moim oczom ukazał się piękny, niebiański błękit. Bardziej znane marki mają w swoim asortymencie niebieskie tusze, są one jednak dużo ciemniejsze już na samym starcie, dając jedynie granatową poświatę.

Cudo. Niestety tylko na spiralce. Po naniesieniu na moje rzęsy (chociaż są naprawdę jasne!), kolor nie jest już tak olśniewający- bardziej przypomina granat. Dobre i to.
Po kilku godzinach noszenia nie ciemnieje już bardziej. Zaletą jest także to, że nie tworzy efektu pandy dzięki wodoodpornej formule. Niestety zamiast tego po porostu się wykrusza, pozostawiając moje rzęsy roznegliżowane.

Nie spodziewałam się cudów po tego typu kosmetyku, nie mniej jednak rozczarował mnie bardziej niż mógł. Tanie maskary często nie są złe, czasami mają fantastyczne kolory- moja znajoma złapała kiedyś fantastyczną zieleń i turkus za 3 zł za sztukę, sądziłam, że złapałam byka za rogi.

Znając mnie, zapewne spróbuję jakoś rozjaśnić wstępnie rzęsy, aby końcowo uzyskać właśnie taki kolor na rzęsach, więc nie spisuję go całkowicie na straty- chciałabym uzyskać efekt podobny do koloru włosów.

Ostatecznie, nie polecam- bo nie gwarantuje ani tej pięknej barwy, ani trwałości. 

Komentarze

  1. Ja wybieram zawsze tylko czarne maskary :)
    Hmm, może spróbuj pod niego jakiejś białej bazy? Pewnie podbije kolor i przedłuży trwałość :) Albo serum do rzęs Eveline, jest białe i od razu zadziała odżywczo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo też tylko czarne. Ale od czasu gdy mam niebieskie włosy kusi mnie dopasowanie rzęs i brwi. Brwi już podpatrzyłam jak umalować na kolorowo u www.gosia-makeup.blogspot.com, pewnie właśnie spróbuje z jakimś bardziej wybielającym. Ale mimo wszytko po zaschnięciu jest ciemniejszy. Pewnie będę próbować stargazera (bo czaję się na biały puder, pewnie zamowię sobie dodatkowo jedne z ich fantastycznych sztucznych rzęs i niebieską/fioletową pomadkę). O borze, to już wychodzi >50 zł. Zabijcie mnie, zablokujcie konto, przetnijcie karty...!

      Usuń
  2. Ja mam i polecam niebieski tusz od Isadory. Jest super jak naniose conajmniej 2 warstwy:)
    a ten wygłada pieknie to fakt, szkoda,ze nie spełnił swojej roli.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czym robisz takie włosy? Rozprawa o tonerach do włosów - La Riche Directions

Często na ulicy spotykam się z różnymi reakcjami na mój kolor włosów. W mniejszości są to spojrzenia z pogardą, najczęściej zaciekawienia. Równie często zaczepiają mnie obcy ludzie pytając o to czym uzyskuję taki efekt. Oczywiście za każdym razem tłumaczę to zainteresowanym. Bardzo często pytania o nietypowe kolory włosów pojawiają się w sieci, specyfiki, trwałość, bezpieczeństwo. Ponieważ swoją przygodę z tonerem rozpoczęłam prawie dwa lata temu stwierdziłam, iż właściwie mogę napisać kilka słów od siebie.
Na początku oczywiście nie zdecydowałam się na całą głowę- chociaż pomysł ten już wtedy mnie kusił (ah, ta wersja bez makijażu): teraz, rok temu.





Czym uzyskujesz taki kolor włosów?

Korzystam z tonerów La Riche Direction. W moim przypadku jest to odcień Atlantic Blue.


Co to za toner? Taki do drukarki?
Nie, są to specjalne barwniki do włosów, zawierające czysty kolor. Fryzjerzy często korzystają z tonerów by uzyskać refleksy albo zmienić odcień nakładanej mieszanki. Często dodaje się …

Recenzja: Klej do sztucznych rzęs Duo Adhesive od Inglot

Po dłuższej nieobecności wymuszonej pobytem w szpitalu, aktywnie powracam w swoje karaluchowe kąty.
Każdy kto zaczyna swoją przygodę ze sztucznymi rzęsami staje przed kilkoma dylematami: w jakie zainwestować, gdzie kupić, jak i czym przykleić. Dzisiaj skupię się na ostatnim aspekcie- czyli czymś co pozwoli cieszyć się nam nimi na powiece bez zmartwień.
Swoje pierwsze sztuczne rzęsy kupiłam pod Nowym Kleparzem za 6 zł. Wtedy spróbowałam je przymocować do powieki dołączonym do nich klejem. Nie udało mi się- stanęłam przed problemem: Czy ja jestem takim beztalenciem, czy to wina kleju? Wtedy postanowiłam zainwestować w dość szeroko chwalony klej Duo, dziecko Inglot. Za 14 g tubkę przyszło mi zapłacić 24 złote... ale czego nie robi się z desperacji.

Klej ten jest dostępny w dwóch wersjach: czarnej (wysychającej na grafitowo) oraz białej schnącej na bezbarwno. Druga opcja jest nieco droższa, ale właśnie w nią warto zainwestować.
Dlaczego?
Przede wszystkim po wyschnięciu klej jest niewidocz…

Życie z niebieskimi włosami cz. 2: Z niebieskiego do naturalnych - jak pozbyć się toneru

Prawie rok farbowałam całe włosy na niebiesko, co zapewne każdemu, kto chociaż raz zajrzał na mojego bloga nie umknęło uwadze. Skończyłam studia i nastał czas poszukiwania pracy. W końcu przyznałam, że nie wszystkim moje niebieskie włosy mogą się podobać i czasami tracę przez nie na rozmowach kwalifikacyjnych. Plan był taki: nie mogę mieć niebieskich? Chcę popielate!



I tu zaczęły się schodki. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ogół wiedzy jaki zebrałam oraz osobiste doświadczenia zainspirowały mnie do napisania noty, a po głębszym zastanowieniu stwierdziłam, że z tego może być nawet mini cykl - w końcu już jeden post na temat tonerów się pojawił. Kto ciekawy odsyłam do Czym robisz takie włosy? Rozprawa o tonerach do włosów - La Riche Directions. Sama szukałam długo tych informacji, zasięgałam języka w kilku miejscach tak więc mam nadzieję, iż będzie to wiedza która komuś posłuży.
1. Toner nie ulega dekoloryzacji

Pierwszym strzałem było udanie się do salonu fryzjerskiego …