Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2014

Życie z niebieskimi włosami cz. 3 - 10 najczęstrzych pytań o tonery

Śledząc parę grup na Fb oraz wątki na forach obserwuję, iż wiele pytań o tonery powtarza się regularnie.  Zauważyłam wręcz tendencję do powtarzania się 10 pytań, dlatego też posiadając swoje doświadczenie z tonerami postanowiłam na nie odpowiedzieć.
10 najczęstszych pytań o tonery
1. Czym uzyskać fioletowy lub niebieski kolor włosów?
Opcji jest kilka, najpopularniejsze to toner (np.La Riche Directions), pianki koloryzujące Venity lub farba Elumen.
2. Jak uzyskać bardzo intensywny kolor.
Wystarczy wybrać odpowiedni toner i nałożyć go na włosy. Tonery mają to do siebie, iż kolor mieszanki jaki nakładany na włosy będzie kolorem końcowym, tak więc nakładając kolor Atlantic Blue otrzymujemy kolor identyczny jak w opakowaniu i na próbniku.
3. Jak uzyskać kolor pastelowy (nałożyć toner i rozjaśnić?)
Toner, jak wspomniałam wcześniej na włosach daje końcowy efekt identyczny z wyjściowym kolorem mieszanki – oznacza to, iż kolor bardziej pastelowy można uzyskać poprzez rozcieńczenie toneru. Można je wyk…

Akcje inspiracje: tydzień pierwszy "Ladybug"

Kociołek Rozmaitości rozpoczęła akcję z inspiracjami w której mam okazję brać udział.

Tematyką pierwszego tygodnia było poniższe zdjęcie:


A moja propozycja makijażu:


Niestety pogoda nie pomaga w pstrykaniu zdjęć, obecnie nie mam dobrego oświetlenia i tła, a wilgoć powoduje, iż moje włosy wyglądają gorzej niż po Hiroszimie. Prawdziwe wyzwanie (;

Życie z niebieskimi włosami cz. 2: Z niebieskiego do naturalnych - jak pozbyć się toneru

Prawie rok farbowałam całe włosy na niebiesko, co zapewne każdemu, kto chociaż raz zajrzał na mojego bloga nie umknęło uwadze. Skończyłam studia i nastał czas poszukiwania pracy. W końcu przyznałam, że nie wszystkim moje niebieskie włosy mogą się podobać i czasami tracę przez nie na rozmowach kwalifikacyjnych. Plan był taki: nie mogę mieć niebieskich? Chcę popielate!



I tu zaczęły się schodki. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ogół wiedzy jaki zebrałam oraz osobiste doświadczenia zainspirowały mnie do napisania noty, a po głębszym zastanowieniu stwierdziłam, że z tego może być nawet mini cykl - w końcu już jeden post na temat tonerów się pojawił. Kto ciekawy odsyłam do Czym robisz takie włosy? Rozprawa o tonerach do włosów - La Riche Directions. Sama szukałam długo tych informacji, zasięgałam języka w kilku miejscach tak więc mam nadzieję, iż będzie to wiedza która komuś posłuży.
1. Toner nie ulega dekoloryzacji

Pierwszym strzałem było udanie się do salonu fryzjerskiego …

Make-up: Delikatny na rozmowę o pracę lub szkoły

Nastał czas poszukiwania pracy, a ten wymusił na mnie zmianę koloru włosów - tak więc powracam na bloga odmieniona.
Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować jeden z moich wyjściowych makijaży idealnych na rozmowę kwalifikacyjną. Jest to wersja delikatna, z lekkim połyskiem na powiece, rozświetlona i z naturalnie podkreślonymi ustami. Idealne gdy nie chcemy lub boimy się przesadzić z makijażem, świetnie podkreśla naturalny kształt oka. Dla mnie idealna propozycja delikatnego makijażu podkreślającego urodę w odcieniach szarości, który eksponuje nasze wdzięki, a jednocześnie jest na tyle permanentny, iż wyglądamy jakbyśmy prawie w ogóle nic ze sobą nie robiły.


Moje usta naturalnie mają dość intensywną barwę, ale nałożenie na nich płynnego różu od Manhattan pięknie podbija ich barwę, jest trwały i daje zupełnie naturalny efekt (także w odczuwaniu na ustach) - wkrótce recenzja!.

Zamiast wypisywać szczegółowo wykorzystane kosmetyki postanowiłam wykonać zestawienie obrazkowe. Dajcie znać, czy …

Make-up: O borze! Różowy?!

To, iż fanką różu nie jestem jest faktem znanym. Oto Karaluch w różu po raz drugi raz w życiu (pierwszym był powrót do domu po wycieczce rowerowej w pożyczonym podkoszulku, by nie odstraszać wonią współpasażerów).
Skąd pomysł na ten kolor? Ostatnio na blogach które obserwuję pojawia się coraz więcej różowych, fioletowych i ogólnie obłędnych makijaży- chciałam spróbować i ja. Tym bardziej, iż ostatnio eksperymentuję z dużo jaśniejszym makijażem oka i przy obecnym, mocno spranym błękitem na włosach kolor ten ciekawie współgra. 
Wyjście na piwo było idealną okazją na spróbowanie czegoś nowego. 

Wykorzystane kosmetyki:
Eyeliner Maybelline Lasting Drama
Duraline Inglot
Tusz do rzęs Hean Gigant Shock
Korektor Kobo Modeling Illuminator 101
Sleek Au Naturell: Bark (brwi)
Paleta AG 167: A12, D9, F9, H10

Make-up: Dzienny nudziak-kameleon, czyli o niezwykłości cienia Regal z palety Sleek Au Naturell

Dzisiejszy post jest obrazem jak ciężko pracuję w laboratorium nad powstaniem pracy magisterskiej. Nie wnikając w szczegóły- muszę być, ale niewiele mam do roboty (;
Tym razem pierwszy z obiecanej odsłony Karalucha w makijażach nude. W ostatnim poście pochwaliłam piękne połyskujące złoto (Taupe), pomimo tego, iż nie jestem fanką brokatu na oczach. Niemniej jednak w palecie Au Naturell znajduje się inny cień, który mnie zachwyca, a mowa o Regal.
Poniżej dwa ujęcia oczu w minimalnie innym świetle- zdawałoby się, iż to dwa makijaże z wykorzystaniem innych cieni- nic mylnego. Powiedziałabym, iż cień ten to taka 'cicha woda brzegi rwie'. Pomimo, iż w palecie widać, iż nie jest to czysty brąz na oku jest nieznacznie tajemniczy. Pięknej śliwkowej barwy nabiera w odpowiednim, dziennym świetle. Możecie ocenić sami.


Ujęcie pierwsze: pomieszczenie, zachmurzone niebo

Ujęcie drugie: pomieszczenie, słońce postanowiło mnie oślepić.
Wykorzystane cienie: Sleek Au Naturell: Nougat, Cappuccino,…

Make-up: granat i złoto

Nie przepadam za brokatem na powiecie, ale cień Taupe z palety Seeka mnie wręcz urzekł. Nie ukrywam, ostatnio w moim makijażu wykorzystuję głównie paletę Au Naturelle. Dzisiaj wersja z niebiesko-granatowym akcentem w wewnętrznym kąciku oka.


Wykorzystane kosmetyki:

Baza pod cienie Gosh 001 Matt
Paletka Sleek Au Naturelle: Nougat, Taupe, Conker, Noir
Paleta AG 167: 5G
Korektor pod oczy Kobo Profesional 101
Tusz do rzęs Hean Gigant Shock
Biała kredka Essence


Swoją drogą, muszę opanować brwi (;

Czym robisz takie włosy? Rozprawa o tonerach do włosów - La Riche Directions

Często na ulicy spotykam się z różnymi reakcjami na mój kolor włosów. W mniejszości są to spojrzenia z pogardą, najczęściej zaciekawienia. Równie często zaczepiają mnie obcy ludzie pytając o to czym uzyskuję taki efekt. Oczywiście za każdym razem tłumaczę to zainteresowanym. Bardzo często pytania o nietypowe kolory włosów pojawiają się w sieci, specyfiki, trwałość, bezpieczeństwo. Ponieważ swoją przygodę z tonerem rozpoczęłam prawie dwa lata temu stwierdziłam, iż właściwie mogę napisać kilka słów od siebie.
Na początku oczywiście nie zdecydowałam się na całą głowę- chociaż pomysł ten już wtedy mnie kusił (ah, ta wersja bez makijażu): teraz, rok temu.





Czym uzyskujesz taki kolor włosów?

Korzystam z tonerów La Riche Direction. W moim przypadku jest to odcień Atlantic Blue.


Co to za toner? Taki do drukarki?
Nie, są to specjalne barwniki do włosów, zawierające czysty kolor. Fryzjerzy często korzystają z tonerów by uzyskać refleksy albo zmienić odcień nakładanej mieszanki. Często dodaje się …

Make-up: Makijaż inspirowany tatuażem- jestę lisełę

Nietypowy makijaż z białą kreską, do którego powstania zainspirował mnie tatuaż, którego od pewnego czasu jestem właścicielką.


Wykorzystane kolory z palety AG167 wg rozpiski: A12, H7, I7, D1
Korektor Hean 101 Modeling Illumination Tusz do rzęs Hean Gigant Shock
Paleta Sleek Au Naturelle: Nougat, Bark
Biała kredka do oczu Essence

A inspiracja wygląda tak:


Pędzle syntetyczne vs. z włosia naturalnego

Pewien czas temu chwaliłam się Wam moim nowym nabytkiem, zestawami pędzli syntetycznych od Sunshide Minerals. Wcześniej w swojej kolekcji miałam dwa zestawy pędzli z włosia naturalnego. Pomysł na ten post zrodził się przy piwie, gdy znajoma zapytała mnie o różnicy pomiędzy jednymi i drugimi. Dzisiaj postanowiłam podzielić się z wami moimi przemyśleniami na ten temat.



W internecie mnoży się od wspaniałych opinii na temat pędzli z włosia naturalnego, często wysoka cena powoduje, iż stają się swego rodzaju Gralami wśród zainteresowanych kosmetyką. Powoli nastaje chwila, gdy wzdychamy do nich, stają się obiektem pożądania. Ale czy faktycznie warto inwestować ciężkie pieniądze w takie zestawy?
Odpowiedź nie może być jednoznaczna. Oczywiście, teoretycznie naturalne włosie to gwarancja jakości... ale tylko teoretycznie. Takie pędzle to także swego rodzaju obowiązek, bez odpowiedniej opieki szybko ukarzą nam swoją złośliwość.
Co mam na myśli? Pędzle z włosia naturalnego są specyficzne, po do…

Zestaw do makijażu nude skompletowany

Dorosłam do skompletowania swojego pierwszego zestawu do makijażu dziennego w stylu nude. Kolekcję tą zapoczątkowała szminka, uzupełnił ostatecznie róż o identycznej kolorystyce.
Kosmetyki te są wyjątkowo osamotnione i niezwykłe w mojej toaletce- osaczone soczystymi fioletami, błękitami, czerwieniami i smolistą czernią, którymi z umiłowaniem się się otaczam. Te trzy produkty są niczym wyjątkiem od reguły nakazującej dążenie do maksymalnego podkreślenia chłodnej karnacji. Do brązów nigdy mi nie było po drodze, nawet na co dzień stawiałam na drapieżny i mroczny makijaż. Czyżbym wychodziła z okresu buntu? Oby nie... przywiązałam się do moich niebieskich włosów (;

Paleta: Sleek Au Naturell Szminka: Hean 326 nude Róż: Hean nr 6 cappucino
Faza testów nadeszła, jedyne co mogę na razie powiedzieć, to to, iż wykorzystałam okazję w krakowskim Jaśminie (ul. Długa) i paletkę Sleek nabyłam stacjonarnie. Fajno krakusom, prawda?
Coś czuję, że moja kolekcja róży i szminek z Hean szybko się powiększy…

Make-up: Zakręcona zieleń

Tym razem makijaż graficzny w kolorze zieleni. Być może zbyt ekscentryczny na co dzień, ale na sobotnie wyjście dla odważnych osób- czemu nie?

Wykorzystane kosmetyki:
Rimmel True Match 010 Light Porcelain
Kobo korektor rozjaśniający 101
Eyeliner żelowy Maybelline
Duraline
Pierre Rene Puder Ryżowy
Kobo Roświetlacz mineralny w perłach
Paleta AG 167
Mascara Hean Gigant Schock
Pomadka Inglot nr 422


Oraz parę zdjęć więcej:





Swatche Karaluchowych Pomadek + Wszyscy mają, mam i ja - segregatory z Biedronki

Pomimo tego, iż pomadki na moich ustach goszczą rzadko, w mojej kosmetyczce- jak u każdej kobiety, nie mogło ich zabraknąć. Moja kolekcja powiększa się powoli, ale systematycznie. Nie ukrywam, iż jestem fanką wszelakich intensywnych i ciemnych kolorów, szczególnie fioletów, chociaż zdaniem mojego męża o wiele bardziej pasują mi delikatne kolory lub usta podkreślone jedynie błyszczykiem. Niedawno w rozdaniu Mademoiselle Patrizia wygrałam swojego pierwszego nudziaka- pomadkę Hean Vitamin Coctail 326 Nude i jest ona zwiastunem mojego powolnego przyjmowania do świadomości, iż mężczyzna czasami mówi prawdę (; Wcześniej rękami i nogami broniłam się przed wszelakimi brązami i ciepłymi barwami.


Pierwsza od lewej, to recenzowana już wcześniej przeze mnie fioletowa szminka z Claire's, która prócz pięknego koloru nie ma w sobie właściwie żadnych dobrych cech. Jest niesamowicie zjadliwa, fatalnie się ją nakłada i śmierdzi przeraźliwie.
Kolejną jest winny pisak od NYC nr 499, zakupiony za mni…

Do czego można wcisnąć Duraline od Inglot?

Zdawało by się coś zupełnie zbędnego, czym jest Duraline, nie musi gościć w mojej kosmetyczce. Do zakupu tego produktu popchnął mnie jednak fakt, iż mój eyeliner żelowy od Maybelline szybko stał się tępy i uskuteczniał w ten sposób precyzyjne malowanie kreski.
Ale cóż, wydawać 20 zł tylko po to by ratować eyeliner? To tylko wymówka, by móc eksperymentować!

Oto 6 sposobów na jego wykorzystanie, może w przyszłości znajdę kilka nowych (;
1. Tworzenie eyelinerów z cieni do powiek

Wystarczy wysypać odrobinę pigmentu lub wyskrobać prasowanego kosmetyku kolorowego, zmieszać z kroplą duraline i w miarę szybko narysować kreskę. Wraz z cieniem dość szybko zasycha, dlatego aplikacja musi przebiegać dość szybko. Należy pamiętać o tym, by nie stosować duraline bezpośrednio na produkty suche, gdyż tworzy skorupkę oraz umyciu pędzla po wykonaniu kreski, gdyż produkt zostawiony na nim barwi włosie. Mój skośny syntetyczny pędzelek od pewnego czasu ma lekko czerwone zabarwienie, gdy chciałam namalować …

Prosty makijaż pod kolor włosów

Moja fotogeniczność mnie powala... wraz z chęcią mojego aparatu do współpracy. Albo on jest dla mnie nie miły, albo nie potrafię obsługiwać kompaktów.
Jak najłatwiej podbić kolor włosów? Makijażem oka! Oczywiście ja mam z jednej strony zadanie niezwykle ułatwione, z drugiej to przez nie jestem ograniczana. 
Ostatnio nie mogę również dojść do porozumienia z brwiami, dlatego dziś w wersji dziewiczej, jedynie wyczesane, tak by nie podbijać dość mocno zaakcentowanych oczu.



Wykorzystane kosmetyki:
Podkład Rimmel True Match 010 Light Porcelain
Hean Hight Definition Camouflage Eye Mix
Inglot cień 344
Baza pod cienie Gosh
Czarny oraz niebieski cień z paletki AG 167
Czarna i biała kredka do oczu
Eyeliner żelowy Maybelline
Czarny tusz do rzęs Hean Gigant Schock
Niebieski tusz do rzęs Rubens
Puder ryżowy Pierre Rene Loose Powder
Rozświetlacz w płynie High Light Technic

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, czyli zestawienia rozrastającej się kosmetyczki

Od pewnego czasu sukcesywnie powiększam swoją kosmetyczkę, z tego powodu wpadłam na pomysł zestawień jej stanu co jakiś czas. Jeśli pomysł Wam się podoba zapraszam również do zabawy.

Na dzień dzisiejszy wygląda ona tak:


Obrałam metodę dokupowania, czyli przeznaczania pewnej sumy co miesiąc na nowe zaopatrzenie. Jest to o tyle dobra metoda, ponieważ nie pozwala na zaginięcie w świecie kosmetyków oraz większą świadomość tego co tam na prawdę jest nam niezbędne. Zamiast od razu rzucać się na wszystko, podsycam swoją ciekawość, testuję pojedyncze produkty różnych firm, w przysłowiowym praniu wychodzi czego potrzebuję. Oczywiście czasami pozwalam sobie na małe szaleństwa i tak niedawno zakupiłam czarne cienie w kremie dwóch firm, a do białego pudru w kompakcie dokompletowałam biały podkład. Podejście to zmusza także do eksperymentowania, a to już duży krok do kreatywności w makijażu.

W takim razie jak wyglądała moja kosmetyczka 'dawno temu, za górami i lasami'?


Tak, wiem, aż wstyd …

Recenzja: Klej do sztucznych rzęs Duo Adhesive od Inglot

Po dłuższej nieobecności wymuszonej pobytem w szpitalu, aktywnie powracam w swoje karaluchowe kąty.
Każdy kto zaczyna swoją przygodę ze sztucznymi rzęsami staje przed kilkoma dylematami: w jakie zainwestować, gdzie kupić, jak i czym przykleić. Dzisiaj skupię się na ostatnim aspekcie- czyli czymś co pozwoli cieszyć się nam nimi na powiece bez zmartwień.
Swoje pierwsze sztuczne rzęsy kupiłam pod Nowym Kleparzem za 6 zł. Wtedy spróbowałam je przymocować do powieki dołączonym do nich klejem. Nie udało mi się- stanęłam przed problemem: Czy ja jestem takim beztalenciem, czy to wina kleju? Wtedy postanowiłam zainwestować w dość szeroko chwalony klej Duo, dziecko Inglot. Za 14 g tubkę przyszło mi zapłacić 24 złote... ale czego nie robi się z desperacji.

Klej ten jest dostępny w dwóch wersjach: czarnej (wysychającej na grafitowo) oraz białej schnącej na bezbarwno. Druga opcja jest nieco droższa, ale właśnie w nią warto zainwestować.
Dlaczego?
Przede wszystkim po wyschnięciu klej jest niewidocz…

(Sweet) Full Metal Alchemist - Propozycja do konkursu 'Słit Focia' MIYO

Pierre Rene ogłosiło kolejny konkurs, tym razem tematyką jest 'Słit Focia'. Postanowiłam po raz kolejny spróbować swoich sił.

Tym razem, temat wzięłam dosłownie i w obroty poszły całe zasoby cukru w mieszkaniu. Nie wiem czy organizatorom idea się spodoba, miejmy nadzieję (;

Zdjęciem zgłoszeniowym jest:

Do makijażu wykorzystałam: Cukier, duużo cukru
Podkład Rimmel True Match 010 Light Porcelain
Biały puder Claire's
Puder ryżowy Pierre Rene Loose Powder
Hean Hight Definition camouflage Eye mix
Żelowy eyeliner Maybelline
Sztuczne rzęsy Essence frame4fame volume lashes
Biała kredka Essence
Tusz Miss Sporty Pump up Booster Mascara
Cień Inglot 344
Cienie z paletki no-name AG167 (muszę chyba ponumerować ją jakoś i dodawać do opisów)
L'Oreal Color Infalible 015 Flashback Silver

Sesja była dla mnie o tyle wyzwaniem, że wykonywałam ją całkowicie sama, z kompaktem który mnie nienawidzi i nie ma możliwości serii zdjęć (za każdym razem trzeba było wstać i ustawić samowyzwalacz), a cukier na us…

Recenzja: Korektor HEAN High Definition Eye Mix

Kamuflaż ten wypatrzyłam na stronie internetowej Hean. Jest to produkt o tyle nietypowy, że oferuje biały oraz fioletowy korektor (odpowiednik z Wibo posiada róż oraz zielony) i na próżno szukać tych kolorów korektorów u innych producentów w wersji zestawów. Cena: 13,99 zł za 6g. Czy dobrze zainwestowałam tą sumę?

Mix korektorów jest umieszczony w bardzo poręcznym, co istotne zakręcanym opakowaniu o bardzo przyjemnej estetyce- ten kto wpadł na pomysł takiego zabezpieczenia produktu jest geniuszem. Niezwykle podoba mi się w jaki sposób prezentuje się sam produkt, prostota i elegancki minimalizm w połączeniu z praktycznością.

Według opisu producenta:

Kolor biały - rozświetla skórę
Kolor różowy - koryguje cienie pod oczami
Kolor fioletowy - zakrywa przebarwienia

Ponad to produkt ma cechować się specjalną termo-formułą, dzięki której produkt ma się ładnie rozgrzewacz pod ciepłem palców i rozprowadzać na skórze.

Z produktu korzystam dwa tygodnie, codziennie, ze zużycia można się domyśleć, że …